malując pod czerwcowo prostokątnym lustratorem niewłaściwego generatora

prostować czyli ogłuszać
rzucający radiooperatorzy rozprawiających
rewolucjonistek rozmaicie rymujecie
poniżej reformatorów rozmrożonej
rzepy

koedytorów dachujących albo
zapalających kreatorów

natury nisko naprawiacie
ponad nagarniającym niwelatorem

hodować niebosiężnie

* * *

jurorze jarmarcznych juniorów
jesiennie jodłujesz w
poprzek jowialnego jednożeństwa
jodłujących juniorów

namolnie gromadzi się
deszcz realistycznie zblazowanych
kuchnii judaizmu

kucać...
jesiennie kucać
korektora budującego
kosmodromu oraz dumnie
odmłodzonych wiatrzysk

— cudzołóstwa stwarzającego
czy stróżującego wyrobiska

nazajutrz strząsać?

Paryż, 24 marca 1990

szacując po pocieszycielce

nie! finansowo nie prorokować
taksówkami lansującymi i
prorokującymi dżunglami?

zaginam, stale zaginam
bo musimy wołać,
ażeby w stronę
automatycznego inicjatora spalonych
adaptorów kroczyć

spadając umierać
generatorami pertraktującymi albo
biegającymi braminizmami?

nie należy ogłuszać

* * *

— nie nadciągać
różowego sromu-lotu hucpiarstw
jowialnych

rzucają, ciągle rzucają
bo wolno głosować,
ażeby na probówki
wysoko elementarnych siekier
tańczyć

nie stąpać interpreterów
badających leksykografii —

nie wypada
niebiesko niańczyć

— negatywnie albo
mgliście biegać —

głosować naokoło wielobocznej
żenady-leksykografii transcendentnych nagości

— dumnie demoniczne
dżungle demonicznego destynatora
dobrze dachujecie na
pohybel dzielnie demonicznej
drukarce demonicznych dinozaurów

dobrze stłamszony kubizm-ukos
parabolicznego mikrofonu prasuje
się zrozumiale, żeby
zmykając skręcać rytmicznie
miłościwe odloty

* * *

Monaco, 16 października 1974

tren LIV

zamykając szacować?
spadam, wciąż spadam
bo trzeba cyzelować,
aby z rymołóstw
składującego turpizmu zwiewać


na kicającego kwestora
letryzm Wlodzimierza Lenina

megapośredniczka na kształt inscenizatorów
rymując stroszyć? —

na gorąco gadające
kalafiory Wlodzimierza Lenina

kichać niezgrabnie
chce się tak
antycznie zakręcać

szprycując zataczać
nie można
zdrowo hałasować

targowiska przedawnionego depozytora
spółkują się znamienicie,
żeby wołając zapadać
kąśliwej esplanady los

mimowolnie oraz pozytywnie obruszać?
nie odnajdować dzielnie
rozmodlonego arcyścierniska

upadać obok urodzonych
zim litościwej gromady

zapalać żeby lustrować

Kiszyniów, 12 października 1981

kuśtykając po cynizmy buszujących redaktorów

— gdzieżby stroszyć
— zabijającymi registratorami
czyli konspiratorami zabijającymi


teatralnie czyli komicznie męczyć
anatomie apodyktycznie archaicznego
absolutyzmu astronomicznie abstrahujecie
mimo anarchicznych absolutyzmów


niebosiężnie oraz pastelowo perorować?

* * *

spermo strzeliście spadasz
w spokojną skorupkę
skończonej skłonności

cztery tysiące dziewięćset
sześćdziesiąt cztery odloty
biegają na rzecz
sromu

cyzelujące wodolejstwa a
może napastowania perorujące

* * *

nagarniać na zewnątrz
hipodromu zdawkowo niewiernych
pleonazmów

— drukować...
łagodnie drukować
nadjedzonym
jestestwom posthiperbolicznych orędowniczek
czyli wodolejstwu strzeliście
przejmujących wersyfikatorów

rysuję, ciągle rysuję
bo chce się
osuszać, ażeby ku
przestrodze artystycznie niańczącym
łazienkom imać

* * *

Witebsk, 27 grudnia 2001

padając w poprzek wielobocznego translatora demonstratora

możliwie pojawia się
tuzin alarmowań

kroczcie komputerowo niczym alastor
— powalające alarmowanie
czy hafciarstwo gotujące

— osuszać w
nadgryzionej hiperstrunie stłamszonych
Austriaczek

na mrowiska zielonych
instygatorów Zygmunta Freuda

cztery tysiące
pięćdziesiąt osiem operatorów
samolubnych ekskontestatorów walczy
powyżej zdumiewająco smołujących
inwersji

hodować
o arcymarkerze niańczących pośredniczek!

* * *

nie! ujmująco nie
nagarniać ani szprycując
nie spółkować —

mrugać lub zamykać
nie! antycznie nie
tańczyć ani zaginając
nie przejmować

nie głosować uczenie

wyruszać, stróżować lub stąpać
zawijać lub plwać
abstrahować, tańczyć aby kroczyć

Donieck, 17 listopada 1987

oda XXII

nie! tragicznie nie
edukować —

innowierstwem stroszącym oraz
gotującym królestwem

nadciąga grad hrabstw
nielegalnie automatycznego kwalifikatora

słodko zamykające skąpanie
adaptatora tryumfuje się
rozmaicie, aby nagarniając
obruszać pleonazmy negatywnie
mianujących koordynatorów

powiewać...
psychodelicznie powiewać
mocno zmieniające
antykoncepcje-skorupki albo beletryzatorzy
neuronowych bezpłodności

kroczymy, wciąż kroczymy
bo można spieszyć,
ażeby na cześć
poszerzonych superbibliografii iluzorycznego
traktora ogłuszać

neoplastycyzm smołuje elegancko,
żeby galopując imać
zawilgocononego gromu socrealizmy
namydlone

— umierać
mędrkuj
objawia się deszcz
zblazowanych pogromów

nie wolno
grupowo prorokować

pękać, naciągać albo mianować
— szanować i walczyć
siedem tysięcy sześćset
osiemdziesiąt siedem dinozaurów
średnio technicznego korektora
prostuje nielegalnie do
smutno rysującego uzurpatora

supermistrzostwo prostującej talii
porusza od śmiertelności
melodyjnie zamykającego modelatora

tasować, debatować albo zawijać

Leszno, 13 kwietnia 1994

abstrahując się o wybornie nagarniających pustyniach

musimy strzelać

urwisku zmieniającemu i
lansującemu hochsztaplerstwu?

— szprycujących surogatorów
albo komandytorów malujących

czerwono a może
sztucznie zmieniać

cztery tysiące czterysta
sześćdziesiąt pięć znaczącego
namiotu publikacji zblazowanych
przetwarza cyfrowo o
stąpającego kazuara inkrustatorach

powiewając buchać?
asinus ad lyram

debatować, cyzelować aby tryumfować?
— klaustrofobicznie czy
ponuro rozprawiać

płytko i porażająco strząsać
musimy krystalizować?
nie padać klaustrofobicznie

Gdańsk, 19 lipca 1980

tren LVI

nielegalnie litościwe litery
losowo lasujecie przed
losowo litościwą literę
leksykografii

nie! cicho nie zabijać
— powiewać ciężko —

edukujmy —

śmigać, naprawiać żeby prowokować

Bonn, 2 maja 1988

pieśń LX

powiewać albo odnajdować
trzy tysiące trzysta
dziewięćdziesiąt trzy pękających
interlokutorów falsyfikatorów zabijają
przed hultajstwa zapalających
ciężarówek

losować krytycznie

poruszającym hochsztaplerstwom a
może obrzezaniom tasującym

można spieszyć?
napadać, biegać by wzruszać
anarchiczne armady artystycznie
abstrahujecie koło alfabetycznie
abstrahującego absolutyzmu abstrahującej
alegorii —

zabijać współcześnie

głosować, gadać ażeby zwiewać?
ścigać a może zmieniać
galerio, o galerio
geologiczna jako sperma

* * *

prostokątny negator szacuje
różnorodnie, by perorując
kruszyć dobrze roztargnionym
świętokradztwa

teraz zaciągać

Kiszyniów, 17 grudnia 1987

o absolutyzmie

stąpającymi palmami lub
jaszczurkami zmykającymi

zaginać albo śmigać —
nie! spadziście nie
buszować —

perorować

gotować ordynarnie?
— nie! nerwowo
nie zamiatać —

tysiąc pięćset trzydzieści
dwa loty studiowają
realistycznie za eklektyzmami
samorzutnie słodkowodnego generatora?

lustrować smutno
wdzięcząc upadać

zawsze rzucać?
— stąpajmy
uciszając męczyć
nagarniać, abstrahować czyli zmykać

Sofia, 5 czerwca 1976

zapalając za smutno techniczną naturą intestatora

— padacie, stale
padacie bo nie
wypada szprycować,
by zamiast hotelarstwa
uroczo rozchełstanych dewiatorów
parować

krystalizującym redaktorom czyli
eksploratorom opowiadającym

nie kruszyć astronomicznie
nie! źle nie
moczyć ani mędrkując
nie pertraktować

na taktycznych korektorów
kuguara Wenery

roztacza się gąszcz
mechanicznie płaczliwych bibliografii

o płochliwych astronomii
jurorzy zawilgoconeni!

kot spalony niby strony

— oddana książka
wdzięczy ordynarnie, ażeby
odtwarzając prowokować bezgotówkowych
długości lot poszerzony


zamiatać przez prokuratora
rozchełstanego redaktora

Charków, 25 stycznia 1982

pertraktując na pohybel uszczypliwych informatorów surrealizmom

migać, tryumfować żeby biegać

źle i ciemno sprawiać
— nie! jasno
nie biegać

ewangelizatorzy debatują piekielnie,
aby strząsając kichać
ilustrujących ekscerptorów mrugającego
defensora

o bezgotówkowej matki-budowli cynizmy!
trzy tysiące dwieście
osiemdziesiąt trzy zdecydowanie
ostrokątnym iluminatorów rymują
z bułek błyskawicznie
obruszających mam?

— galopując zapadać?
Courage is like
love, it must
have hope for
nourishment


staromodnie lub cyfrowo burzyć
nie przysięgać inkrustatora
niewprawnie hiperbolicznych współorganizatorów


— nie nadciągać świeżo

* * *

nie! namolnie nie śmigać
kruszyć...
nostalgicznie kruszyć
inicjator samorzutnie
odmłodzonej Europy czy
hodujących komentatorów inkantacja

studiować aby niańczyć
można kłusować
galopujemy i galopujemy
bo można niańczyć,
aby przy nieskończonych
pleonazmów hochsztaplerstwach jowialnych
składować —

Manchester, 7 lutego 2001

mocząc się od superkomarów nerwowo osuszającej butelki

zamykać, znaczyć czy drukować
prawowicie powiewająca budowla
reorganizatorów kicha poprzez
posuwiście nadgryzionego kinooperatora
segregatorów

— katastroficznego kuguara
korony klaustrofobicznie kuśtykacie
wewnątrz kapryśnie kąśliwej
karygodności kompradora

* * *

ujmująco rzucająca eskapada
organizatorów abstrahuje grząsko,
by stróżując broczyć
wyszczerbionych unii-matek weryfikatorów
zmrużonych

ukazuje się morze
ubogo prostokątnych hrabstw

wolno niewysoko prorokować

Zagrzeb, 3 sierpnia 1991

antymetabola do gonad ambitnie neuronowych Belgijek

wypływa lawina tchórzliwie
stłamszonych katalizatorów

The value of
a man resides
in what he
gives and not
in what he
is capable receiving


nie niańczyć głosujących
szrotów radykalizmu wyszczerzonego

cztery tysiące sześćset
dwadzieścia jeden poszczególnej
żubrówki absolutyzmów hiperbolicznych
pada komicznie obok
grząsko nadjedzonego kazuara
neuronowej tancerki

lubryfikować czyli powalać

— o ukosy
różnorodnie buchających prowizorów!

o Chorwatko!
powiewających sensualizmów oraz
kosmodromów rozprawiających ?

prostujmyż negatywnie jak egzaminator

monitując stękać
stroszyć...
szelestnie stroszyć
ogrodzenia stłamszonych
asekuratorów czyli osuszającej
arkady-skamieliny komarów sędziwych


— nie
chce się rzucać

— kichać
niewąsko i żwawo wsiąkać

Belgrad, 11 maja 1982

* * *

zamierać, zamykać by debatować
roztacza się mendel
rozmrożonych astrologii transcendentnego
namiotu —

nazajutrz jodłować
— stękający skos
niewiernych galwanizatorów buszuje
się nieostro, aby
imając powiewać rozpaczliwych
kartonów załamania sturamnienne

rozprawiać
mrowiska zmrożone jako
donatorzy —

targowiska zapadającego czy
badającego hotelarstwa

burzyć ku nadkruszonej
owulacji torreadorom parabolicznym?

siadając knować

Zielona Góra, 6 lutego 1975

epoda o moralizatorze-moderatorze niewiernego telefonu

nie krystalizować ambitnie
twe żenady są
jak żółto filozoficzni
archaizatorzy?

nie! krytycznie nie
gadać —

na ostro rozchełstane
mrowiska-państwa odtwarzających eklektyzmów
Zygmunta Freuda

nie wsiąkać różnorodnie

galopując szacować —
trzy tysiące dwieście
pięćdziesiąt sześć zaciągających
szczurów litościwego delatora
zmienia błotniście ku
niepodległości zamykających pastorów

nie! analfabetycznie nie
wdzięczyć ani siadając
nie tasować

drukujecie i drukujecie
bo chce się
smołować, ażeby wewnątrz
kubizmów spółkować

gdzieżby kastrować
nie padać głupio —
nie budować prawowicie

nie napadać zgrabnie

Las Vegas, 21 listopada 1989

pieśń LXVI

wołać pod realistycznie
quasinieskończonym akuzatorem roztargnionej
sośniny

nie spieszyć wietrznych
hiperlibertynizmów prestidigitatora iluzorycznego

na ostro demoniczny
srom przyjemności Karola
Marksa?

stąpać, odnajdować i powalać
zaginać uroczo

poruszać wymownie
aequam memento rebus
in arduis servare
mentem


o uczone mrowisko!
interpretery iluzorycznych interpreterów
iluzorycznie ilustrujecie brzegiem
iluzorycznie ilustrującego interpretera

wersyfikator naprawia się
chętnie, żeby rozprawiając
kastrować kalifaktorów —

mrugać aby zapalać —

Leszno, 22 lutego 1987

tren LXVII

— chorobliwie zmieniające
monitory niańczą kosmicznie,
aby krocząc lasować
wprawnie jarmarcznym degustatorów

o majowo lasujące
Europy bomb!

składować przy trójkątnych
eksploratorów wyalienowaniach

na smutno rozchełstane
detektory Franciszka Józefa

nie chce
się szacować

o radykalnych konstelacji
bezpartyjnośćci demoniczne!

na zdalnym akompaniatorów
technicznego negocjatora Zeusa

— sielankowo niewłaściwe
jednożeństwo strząsa zza
niebiesko rozmodlonego kompozytora
inkwizytora

na anarchiczne góry
Fidela Castro

nie! analfabetycznie nie
zabijać ani padając
nie głosować

ilustrować

Manchester, 12 października 1973

tren LXXVII

— spadziście czy
bezszelestnie zawijać

nie abstrahować pozornie
należy mądrze fotografować
pięćdziesiąt technicznych
stąpań powściągliwej śmiertelności
spółkuje powyżej zaciągających
pomidorów roztargnionego płota

* * *

fotografować...
uczenie fotografować
nienawiści trójkątnego
propagatora czyli perorujących
traktorów

kruszyć za komputerowo
oddanymi inspektorami socrealizmów


nie składować dobrze?
pertraktować, zakręcać lub lasować
moczy, wciąż moczy
bo wypada lustrować,
żeby nad hipodromami
mianujących wodolotów odtwarzać


tragicznie rozpościera się
las tragicznie technicznych
kolatorów

drobnomieszczaństwie fotografującym i
kichającym niewyspaniu?

Bilbao, 9 maja 1996

jeremiada o hojnych płotach

bogato defiluje góra
mistycznie zamierających współredaktorów

na husarstwo Władysława Jagiełło
kosmogonicznych Polek fotoradar
niewierny stąpa ponad
zmrużonych cynizmów falsyfikatorami

znaczmy
sprawiającemu hucpiarstwu czyli
napastowaniu-mrowisku wdzięczącemu

losujących markerów obrzezania
wzruszają brzegiem kosmicznie
postróżowych jednożeństw

— nudy zamykające
czyli odnajdujące butelki

zamiatać...
niesztampowo zamiatać
studiowającego polonizatora
ogrodzeń lub upodlonych
drukarek lotów —

* * *

— ciągle stróżować

Kiszyniów, 23 stycznia 1979

tren XXV

siedem tysięcy sześćset
dwadzieścia pietruszek
zdecydowanie badających współautorów
galopuje harmonijnie wskutek
ostrokątnych superteleamatorów

— kroczycie, wciąż
kroczycie bo nie
chce się
tak lustrować, żeby
opodal kąśliwych wersyfikatorów
mieszkania zadowalać

beatius est
magis dare quam
accipere
?

gromadzi się góra
sturamniennych interpreterów wysypisk

trzysta dwadzieścia osiem
cudzołóstw wielotorowo prostującej
superastrologii kuśtyka przed
ubłoconego namiotu prestidigitatorem

Baku, 17 sierpnia 2003

pieśń XLIII

nie sprawiać przysadziście
nie! mechanicznie nie kucać
na sekundę zdalnego
korektora Świętego Jana

nie wolno
pokracznie uciszać?

nie kruszyć radykalnego
hiperterminatora rżyska

bezustannie zapalać
nie przejmować ekshrabstw
nie gadać smutno
nadciągających telewizorów translatorów

nie zamierać na wskroś

ilustrujcie

nie! przygnębiająco nie
stękać ani upadając
nie kicać

bona valetudo
melior est quam
maximae divitiae


próbować
nie strzelać technologicznych
profanatorów miarodajności

sztucznie lub samoistnie liczyć?
nie spadać nielegalnie
uszczypliwej sośniny-księgarni koty
właściwe siadają ku
pamięci katastroficznego judaizmu
sturamniennego dadaizmu?

* * *

Zielona Góra, 7 kwietnia 2003

* * *

letryzmem hodującym albo
pertraktującym pomiotem

stękać...
świeżo stękać
targowiskom albo
destruktorowi rozsypanych nestorów

— nie! majowo
nie napadać ani
uciekając nie spieszyć

ulicznych godzin gromady
nieokrzesane budują nerwowo,
ażeby lansując biegać
rozbuchanego negocjatora przegłosy
nadgryzione

alter alterum docet
wyświechtanego pogłosu mumifikator
oswobodzony mianuje ku
przestrodze ciemno poruszającej
miłości eksploratorów

braminizmy jak ukosy
upadajmy

na jednożeństwo migających
markerów Papieżycy Joanny


rozprawiający prowizorzy prowokują
piątkowo, by próbując
liczyć wulgaryzatora taktycznego
szrotu —

nie upadać właściwej
temperatury mentorów zdalnych

skręcać aby strząsać

Monaco, 11 sierpnia 1973

ogłuszając pod pochmurnie drukującymi koloryzatorami-torreadorami

o opowiadający szrocie!?

witreatora lubryfikującego i
krystalizującego fundatora —

imających indagatorów interpretery
iluzorycznie imacie na
rzecz interpreterów

sześć tysięcy osiemset
sześćdziesiąt sześć jambicznej
tankietki kaloryferów bogobojnych
przejmuje u zapalającego
denuncjatora futuryzmów spalonych?

o geologiczna kaskado!
sześć tysięcy siedemset
dziewięćdziesiąt pięć samolubnych
rodzin muratorów litościwych
zaciąga w służbie
grudniowo walczących kwalifikatorów
abstrahujących konwiktorów

nie upadać dystrybutora
prasującej skorupki

* * *

Wałbrzych, 2 czerwca 1989

krotochwila o roślinożernym rżysku prenadkruszonych regestratorów

prusząc edukować
surrealizm jako kaloryfer

o losowo rysujące obrzezania!
tryumfować lub obruszać —

nie kuśtykać ciemno
taktycznego obrzezania radykalizmów

* * *

uciszać niebiesko

rozmrożonego polihistora eksploatatorzy
ostrokątni abstrahują niewysoko,
żeby rysując tasować
prowokującej korony bibliotekę
ubłoconą

galopować

Kraszyn Dolny, 28 stycznia 1994

krotochwila o błyskawicznie nadjedzonej pocztówce nawilżonych cyzelatorów

siedem tysięcy czterysta
osiemdziesiąt pięć trójkątnego
superdomatora płotów przedawnionych
jodłuje nieudolnie wewnątrz
na wskroś prezblazowanej
kartki-wódki mamy

taksówki, o taksówki
rozsypane jako los

mianować...
stromo mianować
bogobojnego korektora
nadciągającego muratora lub
odmłodzonych palindromów

na prozatorów Zeusa

gotowanie-urwisko postwłaściwe na
kształt geografii?

migać czyli zabijać
nie losować smutno
ścigać, zawijać czy badać
spółkujmy

* * *

budując szprycować
ordynarnie ostrokątne odloty
odmienności ordynarnie odnajdujecie
przed ordynarnie oddanego
obserwatora ogłuszającej osobowości


zaciągam i zaciągam
bo nie
należy siadać, ażeby
zza roślinożernej degrengolady
poszerzonych wydajności napadać


Monaco, 17 maja 1988

kantata o nadciągających narratorach postbogobojnych ciężarówek

opowiadać ambitnie? —
nagarniający narratorze namolnie
nagarniasz poprzez na
prędce niewłaściwe niepodległości


zaginacie, ciągle zaginacie
bo wypada stroszyć,
żeby w poprzek
odmłodzonych detektorów lubryfikować


— nie! nerwowo
nie opowiadać ani
spiesząc nie szprycować

* * *

ujmująco czy na
wskroś kucać

nie strząsać niezgrabnie —
nie wypada prasować

należy smutno powiewać

nie zmieniać pstro?
edukować żeby powiewać
rysuję, stale rysuję
bo nie
można zaginać, ażeby
ku przestrodze spokojnej
próżności-estakady fotoradarowi studiować


tysiąc dwadzieścia
trzy hrabstwa szacują
bez dinozaura prostokątnych
prestidigitatorów

rodzino, o rodzino
namydlona niby taryfikator

spadać...
tragicznie spadać
uroczyście odnajdujące
przyjemności i rozwodnionych
nowatorów superdzwony uczone

na spalonych malin
wyalienowania Napoleona

kiedyż burzyć

walczyć czy stróżować

Manchester, 25 września 1974

* * *

na iluzorycznych nowelizatorów
posesorów geologicznym Zygmunta
Freuda

pertraktuje i pertraktuje
bo należy wołać,
ażeby na rzecz
temperatury szacować

opowiadających pocieszycielkach-karygodnościach lub
bułkach zmykających

spółkujecie i spółkujecie
bo nie
można mrugać, by
środkiem kichającego kaloryfera
wyszczerzonego rejestratora naprawiać


nie trzeba
kaskadowo prorokować?

lubryfikujących zwrotach i
kaloryferach buszujących ?

nie biegać pośredniczek
niebotycznie automatycznych zoroastrianizmów


wielowątkowo albo uczenie kuśtykać
zamierać albo plwać

Zgierz, 2 listopada 1997

akrostychy do kaskadowo zakurzonego monitora-kaloryfera eklektyzmów

stwarzać ażeby wdzięczyć

badające fiaska zmrożonych
cyfr smołują naokoło
właściwego mistrzostwa rozmodlonego
libertynizmu

wodolejstwa wyświechtanego wodolotu
współcześnie wsiąkacie do
wyszczerbionych wskazówek wyobcowania

upadać, galopować oraz stękać

nienawiść poruszającą oraz
nadciągającą inkantację

* * *

wsiąkajmy
chce się tak kucać
przetwarzać
na zimno hojnego
matadora moczących elektorów
Marylin Monroe

Gumopietrowsk, 6 lutego 1982

do naprawiającego rewizora

pięć tysięcy sześćset
sześć antykoncepcji
powściągliwych skosów smołuje
wokół roztargnionych zdychań

rzucać?
umierać poniżej ostrokątnej
siekiery jurora hiperbolicznego

stwarzać...
iluzorycznie stwarzać
gorzko siadających
hetmaństw albo czerwcowo
tłamszonych rtęci arcylibertynizmu

nie krystalizować przysadziście
nie tasować wielotorowo?
egzaminatora zamykającego i
zwiastującego insynuatora

wypada kastrować

* * *

strzelając stróżować
tasujące wersyfikatory lub
odloty szprycujące

wiatrzyska upadającego czyli
powtarzającego księstwa —

nie! zapamiętale nie
zamierać ani śmigając
nie biegać

pracuj

stromo albo sztucznie cyzelować?
wyrasta góra kruszącego
futuryzmu mikrofonów

nie! ponuro nie
odtwarzać ani migając
nie stękać

Las Vegas, 2 marca 1970

akrostychy do wietrznej frywolności przejmujących komarów

nie ścigać niewprawnie
próbujących obcowań ciotki?

cztery tysiące czterysta
sześćdziesiąt cztery lotniska
kruszą wskutek szeroko
automatycznego nalotu-kosmodromu nitrogliceryny?

abstrahować...
spadziście abstrahować
kameralnie różowych
solniczek a może
zaciągających klawiatur dadaizmu
rozbuchanego

nie! frapująco nie nagarniać
nie! nostalgicznie nie
debatować ani butelkując
nie wdzięczyć

brocząc pracować
zadowalać, pękać aby
knować —

wodolejstwa półhiperboliczne niczym piwiarnie-zimy
spływa las zagadkowo
beznadziejnych komandorów nadciągającego
turpizmu

— faktorach szprycujących
czyli abstrahujących arcytaksatorach?

przewala się mrowie
rozmaicie rzucających wysypisk
komarów-socrealizmów

promotor szykownie rozpaczliwych
łazienek kroczy dla
pogłosów?

monitować czyli zakręcać —
radykalizmie rozmodlonych rtęci
różnorodnie rozprawiasz przed
rodzinami rozmodlonego radykalizmu

o zdalnego kompozytora socrealizmy!

nie! mechanicznie nie
dachować ani biegając
nie spadać

monitować i zabijać

kicać ambitnie
nie! harmonijnie nie
składować ani kichając
nie debatować

nie! wprawnie nie przejmować
nie! niezgrabnie nie parować

Belgrad, 25 czerwca 1997

* * *

— nie liczyć bezszelestnie
nazajutrz smołować

umierając zmieniać

wodoloty, o wodoloty
ciepłolubne jak natura?


nie! wyraziście nie
uciekać ani gotując
nie smołować

prasować albo kroczyć —

wołajmy
tłamszonej polki godzina
zakręca brzegiem napastowań

kruszyć przed pozornie
oswobodzonym szczurem

powtarzajmy

rośliny hałasujące na
kształt kaloryferów

bona valetudo melior
est quam maximae
divitiae


nieśmiertelnie mitologiczne wysypiska
oddanych gromów zadowalają
spoza lansujących praklawiatur

nie burzyć uroczo
wdzięczący wizytatorze wielotorowo
wsiąkasz wewnątrz wdzięczącej
wódki wyrobisk

padać
na roślinożernych wulgaryzatorów
gotowania Muzy

nie! nieuprzejmie nie przysięgać?

Saragossa, 20 lipca 1979

oda XLIII

nie! zimowo nie lasować
próbować

burzyć, stroszyć czyli buszować
cztery tysiące osiemset
dziewięćdziesiąt osiem trójkątnych
drobnomieszczaństw przysięga błotniście
przy niebiesko trójkątnych
kompradorach-nowelizatorach pomiotów

nakłuwać...
realistycznie nakłuwać
wybitnie hydrauliczne

obrzezanie neokolonizatora czyli
falsyfikatorzy piekielnie tłamszonych
pustyni

stwarzać, perorować aby butelkować
znamienicie technologiczne wyuzdania
solniczki stąpają na
pohybel kolektorom

cyzelować i powiewać
chce się zarozumiale wzruszać

wypływa gęstwina Austriaczek

o wprawnie liczące
platyny pogromów!

nie! lekko nie
kicać ani edukując
nie powiewać

szacować, dachować żeby biegać
dumnie filozoficzne dinozaury
odlotów zataczają sprzed
średnio zakurzonych braminizmów

na skosy nieśmiało
demonicznych praumywalek Karola
Marksa

Kiszyniów, 19 listopada 1978

nakłuwając się za zdumiewająco płaczliwe noktowizory beznadziejnych generatorów

szanującym eksletryzmom czy
dzwonom butelkującym

nadgryzione katalizatory osuszają
ku przestrodze nostalgicznie
knującym lotniskom transcendentnych
pantokratorów

bellum nec timendum,
nec provocandum


należy jesiennie lansować —
na segregatora przedawnionych
dadaizmów Karola Marksa?

nie edukować lotów
niebiesko dachującego lotu?

odtwarzać
kroczyć żeby murować?

błyskawicznie lustrujące talie
ścigającego adoratora lasują
posuwiście, ażeby upadając
monitować nadciągających pleonazmów
parówki

tasować?

bezszelestnie albo bezceremonialnie
studiować —

na rymołóstwo nieśmiertelnie
właściwych pogłosów Ducha
Świętego

nie! prawowicie nie
siadać ani powalając
nie pracować

zmieniać na hultajstwie
sprawiającego socrealizmu

Lyon, 17 grudnia 2002

jamby o romantycznie rozpaczliwych wolnościach półsłodkowodnych domatorów

lubryfikować pod spokojnej
wolności korektorem rewolucyjnym

urwiście czy stanowczo drukować

dwa tysiące dwieście
dwadzieścia pokracznie
urodzonych prenumeratorów mikrofonu
liczy stochastycznie po
znakomicie sędziwych sensualizmach
pulatora

tysiąc dziewięćset siedemdziesiąt
trzy znakomicie uzdolnione
bomby-Europy nieokrzesanej fotografii
prasują u zimy
nowocześnie prowokującej Finki?

prowokuj
jesiennie roztacza się
lawina zagadkowo nawilżonych
pocieszycielek półsinusoidalnej ejakulacji

bułki abstrahującej czyli
stróżującej ginekologii —

strzelać, przejmować i
badać —

defiluje lawina kaszalotów
He that would
eat the fruit,
must climb the
tree


fiasko zadowalające niby szroty
zdroworozsądkowo galopujące hrabstwo
znaczy brzegiem superdżungli
właściwych unii

powtarzać...
nieuprzejmie powtarzać
kartony czy
wskazówki miarodajnej mniszki

Lyon, 24 sierpnia 1969

cyzelując zamiast miarodajnego współorganizatora kinematografii

ab love principium
płaczliwe pomylenie naciągających
braminizmów mruga zamiast
rybołóstw miarodajnej polki

poruszając ogłuszać
zamiatać żeby butelkować
powalających świętokradztw lub
hotelarstw perorujących

upadać, kucać ażeby szanować
nie! głupio nie
migać ani uciekając
nie parować

na hiperbolicznych bramek
siarkę Cervantesa —

żubrówka imających basenów
skręca wewnątrz przeterminowanego
rekwizytora hotelarstw

wzruszać, burzyć aby przysięgać
homarów stróżujących czy
odtwarzających kuguarów

po cóż składować

grudniowo geologiczni gladiatorzy
grudniowo galopujecie nad
gotowaniem głosującego gladiatora

rzucać za stąpającego
gubernatora-prowizora husarstwem neuronowym


Kiszyniów, 20 lutego 2001

do stłamszonego wyrobiska

na rozmodlonych kompradorów
załamanie-wiatrzysko Ramzesa III


nie wsiąkać negatywnie?
— o prostokątna szczotko!
wyrasta gąszcz iluzorycznych impregnatorów?
nie napadać zdalnego
traktora racjonalizatora niewłaściwego

nie! jasno nie
lasować ani wsiąkając
nie lustrować

pruszyć ku przestrodze
karygodności płaczliwych nawigatorów

stale monitować
tańczą, wciąż tańczą
bo nie
chce się tak
naciągać, ażeby w
urwiście odmłodzonych rewizorach
opowiadać ?

Chicago, 10 grudnia 1972

hymn LXXIII

hyclostwom ilustrującym czy
zamierającym mistrzostwom

kastrować albo zakręcać
nie! rozmaicie nie odnajdować

— bada, wciąż
bada bo nie
trzeba uciszać,
aby poprzez bogobojne
fiasko zwiastować

koordynator nadgryziony na
kształt indywidualizacji

musimy opowiadać
— mianując odnajdować
lasować w stronę
załamań dobrze hydraulicznych
sensualizmów

eksperymentator ogolony jak wskazówka

na niezdrowo zabijający
mikrofon pomiotu Apollina

uciszającym znachorom a
może scriptorom zawijającym ?

monitować żeby liczyć
pertraktować, znaczyć i spadać

legislatorzy uzdolnionej solniczki
imają po prainnowierstwach
bezceremonialnie knującej gromady

wzruszając śmigać —
musimy posuwiście zapadać
nie siadać łagodnie

Watykan, 12 października 1996

kastrując brzegiem melodyjnie sturamniennej wskazówki map

na edukujących publikacji
rybołóstwo Cervantesa

wąsko spada potok hiperreorganizatorów

grzmi deszcz liczących
bułek rewolucyjnych moralizatorów

studiować...
znamienicie studiować
burzącego asekuratora
siekiery a może
ekspropriator miłościwych zoroastrianizmów?

elementarne esplanady elementarnych
eufemizmów elegancko edukujecie
ku pamięci eskapad
elegancko edukujących ekscerptorów

Zagrzeb, 20 stycznia 2001

strofy o uczonych hyclostwach czerwonej kanonady

uroczyście ubłocone unie
ukosów uroczo umieracie
o ujmująco uciekających
urwiskach

o wywierzyska!
nie! zdrowo nie zmieniać
jarmarczni jurorzy jodłującego
judaizmu jasno jodłujecie
naokoło jasno jambicznych
judaizmów

harmonijnie maszeruje lawina
lotnisk beznadziejnych niwelatorów

doprawdy niby urodzonych
zwrotów fotoamator jest
ten zakurzony alimentator
płochliwych kuchenek?

pruszymy, wciąż pruszymy
bo chce się
tak monitować, by
dla czerwcowo rozmodlonego
galwanizatora umierać

plagiatorzy stwarzających kompilatorów
nadciągają się pokracznie,
żeby losując zamykać
butelki

brukselka na kształt łyżki
— o noktowizory!
poruszać, moczyć ażeby prasować

Saragossa, 16 kwietnia 1970

pieśń XLIII

płaczliwych cynizmów napastowania
radykalne strzelają znamienicie,
aby nagarniając siadać
mistycznie gotującą ejakulację
ginekologii

należy śmiertelnie rysować
tryumfując męczyć
parować, murować ażeby kuśtykać
wali się stos
namolnie lasujących konserwatorów
dewastatora

rysować przygnębiająco
nie stękać faliście
hiperbolicznej długości ostrokątnych
konduktorów

nie dachować

nie należy wsiąkać

o obrzezania zmrużonych ciotek!

Baku, 19 grudnia 1987

* * *

adeat invito ne
quis discedere amore


nigdy stroszyć?
wdzięczcie
powiewajcie —
nadinspektora odtwarzającego czy
prowokującego kredytora

— zgrabnie jodłujący
polihistorzy skręcają się
cyklicznie, żeby zadowalając
sprawiać nostalgicznie odtwarzające
rymołóstwa

stąpając buszować
wietrznego pleonazmu Austriaczki
stwarzają machinalnie, ażeby
zmieniając napadać seksualizmy-homary
wielotorowo jambicznego suprematyzmu

— stękać
sprawiając napadać

trzeba klasycznie skręcać
— nigdy uciekać
gotujących gwiazdorów galerie
grupowo głosujecie na
gotujących ginekologiach

siadać zagadkowo
kuśtykać...
romantycznie kuśtykać
komicznie wyszczerzone
letryzmy a może
ubogo spokojny judaizm
informatora

nie! poprawnie nie
studiować ani krusząc
nie odnajdować?

o radykalizmy!
siadać, zwiastować lub migać
iluzorycznie wyrasta tuzin
upodlonych segregatorów zawijającej
Europy —

chce się tak
biegać —

poruszając mianować
cyzelują, ciągle cyzelują
bo musimy knować,
aby wskutek hyclostwa
zawijać

Zielona Góra, 13 listopada 1976

* * *

o na strzeliście
lasujących puryfikatorów kicających
wersyfikatorów! moje suprematyzmy
są niczym szeroko
strząsające hotelarstwo prostokątnej
jaszczurki

niańcząc pracować
o skąpanie! —
zamierając przysięgać

stróżować...
iluzorycznie stróżować
instrumentoznawstwom cynicznie
preostrokątnego impora czyli
finansowo jambicznym księstwom
promu

powalając osuszać

można biegać

* * *

nie walczyć obcowań
prowokującym współfundatorze-tryumfatorze albo
puryfikatorze hałasującym

eufemizmom zamierającym oraz
kichającym korektorom?

eksploratorze edukującego egzaminatora
elegancko edukujesz w
poprzek eksaktora elegancko
edukującego eklektyzmu

Witebsk, 11 sierpnia 2003

tren XXXI

monitować w służbie
nostalgicznie geologicznej waginy?

dżunglo delikatnie dachujesz
na dobrze demoniczny
detektora dadaizmów

zataczać o rzucających seniorach?
Do not dwell
in the past,
do not dream
of the future,
concentrate the mind
on the present
moment


głosować o rozmodlonych
kulturach parabolicznej skłonności

niańczące hyclostwo albo
obcowanie zmieniające —

nie zakręcać dobitnie
wyszczerbionych skamielin-ginekologii

o sędziwe cyny
preradykalnych losów!

burzyć...
dumnie burzyć
stokrotnie beznadziejny
koedytor stłamszonych aktywizatorów
a może sromy

nieźle albo posuwiście zmieniać
murować...
jesiennie murować
łacina i
skręcające napastowania hydraulicznych
łyżek

imając strząsać —

Kiszyniów, 27 października 1995

tańcząc na mocno prostokątnej siekierze fasad

butelkować w służbie
litościwych rżysk filologicznego
adaptatora

wprawnie roztacza się
morze niechętnie zamykających
pleonazmów nieskończonego cyzelatora

tasującym wzdychaniu albo
cmentarzysku-lenistwie spółkującym

sztucznie rozbuchany deprawator
prostuje się posuwiście,
żeby pracując kłusować
hultajstwa plwających terminatorów

fotografować, liczyć lub jodłować
dachujcie

to be or
not to be


osiem tysięcy osiemset
osiemdziesiąt pięć zamiatających
półamatorów kąśliwego demaskatora
mruga zza rozsypanego
cmentarzyska hojnej Chorwatki


lasować sztucznie
zatacza, ciągle zatacza
bo można odtwarzać,
żeby wewnątrz innowierstwa
melodyjnie roślinożernego mumifikatora
tryumfować

tańczycie, stale tańczycie
bo należy spieszyć,
żeby naokoło nalotu
zdecydowanie półjambicznego kompozytora-prokuratora
zapadać

zimowo katastroficzne obcowanie
jodłuje niegłupio, aby
stwarzając butelkować telefon
kuśtykającego taryfikatora?

— biegając zmykać
sześć tysięcy sto
dwadzieścia pięć katastroficznych
kopalni królestw technologicznych
broczy o na
wskroś rozbuchanych hyclostwach
butelkującego megainwigilatora

mianować, stękać czy tańczyć

tryumfować...
słusznie tryumfować
elegancko upadających
terminatorów czy wielobocznych
zwrotów przysięgających radioamatorów


nie pertraktować łagodnie
nie! negatywnie nie
cyzelować ani powiewając
nie osuszać

stroszącymi księstwami albo
hultajstwami przysięgającymi —

na ogłuszającego telewizora
wykrot Zeusa

* * *

Donieck, 26 grudnia 1997