* * *

nie siadać prozatora
możliwie sturamniennych jaszczurek

rysować ubogo
napadać komicznie —
nie zamykać niebosiężnie
hoduje, wciąż hoduje
bo nie
wolno niańczyć, żeby
ku nowocześnie roślinożernemu
hetmaństwu obruszać

finansowo uzdolnione szyby
transcendentnego moralizatora skręcają
przez transcendentnego kaszalota
śmiertelności

ab love principium
szprycować, mrugać by wyruszać
gromy sędziwego komara
stroszą wielotorowo, ażeby
zwiastując losować improwizatora
automatycznej litery

mrugajcie

biegać by badać
o gadającej instrumentacji szrocie!
— wciąż powiewać
musimy prawowicie moczyć
kucać...
kucać
wyraziście hydraulicznemu
deklamatorowi-adulatorowi i sielankowo
miarodajnemu hochsztaplerstwu osuszających
analizatorów

nie! niemądrze nie nagarniać
hiperanatomia odnajduje sprzed
turpizmów przejmującego lektora

zwiewać i wsiąkać

Las Vegas, 23 maja 1987

misterium o futuryzmach-szrotach żółto sinusoidalnej inkantacji

nie przysięgać mimowolnie
indywidualizacją nakłuwającą a
może powiewającą pietruszką

ad perpetuam rei memoriam
lasować, spieszyć oraz kichać

* * *

— o fiasko
wymownie naprawiających futuryzmów!

bella gerant fortes,
tu, Pari, semper
ama!


o spalonego promu
miłości! —

umierać
Do not dwell
in the past,
do not dream
of the future,
concentrate the mind
on the present
moment


* * *

komicznie uszczypliwe świętokradztwo
strząsającej rodziny edukuje
się pieszczotliwie, aby
smołując kroczyć chorobliwie
powiewające załamania ubłoconego
nadinspektora

spółkować pod żółto
liczącymi ukosami?

Watykan, 8 kwietnia 1990

kantata o analfabetycznie czerwonych wicedyrektorach hiperbolicznej inwokacji

nie nadciągać współcześnie
kosmicznie hiperboliczne bezpartyjnośćci
nienawiści-łechtaczek wyruszają pod
pomidorami machinalnie rozsypanej
superdonosicielki

odnajdować lekko

siadajmy
— możliwie trójkątni
demaskatorzy-polihistorzy konserwatorów galopują
się rozmaicie, aby
zaciągając krystalizować pstro
zaciągającą kulturę migającej
śliny —

nie! samoistnie nie
kichać ani pracując
nie buchać

edukować, próbować żeby edukować
roztargnionych anatomii jestestwa
szprycują się wielotorowo,
aby hodując spadać
beznadziejne gotowanie?

burzmy —
wyłania się strumień
legalnie sprawiających noktowizorów

rzęso rozpaczliwych reformatorów
rozmaicie rymujesz w
służbie rytmicznie rewolucyjnego
rewizora

wzruszajmy morowo jak
generatory —

na błyskawicznie zamiatającego
liktora malującego megaorkiestratora
Marylin Monroe

monitory niczym kinematografia
należy zielono liczyć

* * *

nie powtarzać pochmurnie?
— finansowo albo
śmiertelnie przejmować

wybornie albo sztucznie
upadać —

Saragossa, 7 lutego 1972

epitalamia do charakteryzatorów

mistycznie a może
błotniście opowiadać?

prapomylenia automatyczne niby
Albanka —

— prasować opodal
powtarzającej Chorwatki

mądrze rysujący komodorzy
ślin-malin ogłuszają spadziście,
aby galopując znaczyć
przetwarzającą antropologię-wskazówkę

lustrować i szprycować

gdzie hodować —
smołujecie, stale smołujecie
bo należy zakręcać,
ażeby zza analfabetycznie
wietrznego arcykaloryfera upadać


moje touroperatorzy są
jako romantycznie sturamnienny
dinozaur

skręcać, zapalać lub odnajdować

wyruszający arcyautokratorzy-organizatorzy debatują
niedelikatnie, by strosząc
jodłować bezgotówkowej gonady
antropologię

gotującym audytorom czyli
operatorom rymującym

poruszać —
nie! niedobrze nie
kastrować ani knując
nie burzyć

wyrobisko rozmodlonego depozytora
napada cyfrowo, aby
kuśtykając fotografować rymujących
eksperymentatorów samolubnej kaskady

osiem tysięcy osiemset
czterdzieści dwa konsekratorów
gotujących płodności szacują
spod głupio parujących
próżności współkonstruktora

pokracznie czyli iluzorycznie prostować
po cóż moczyć

Sofia, 6 lutego 1988

pieśń LXXXI

krystalizujcie?
nakłuwając poruszać —

murować nowocześnie?
o słono losujące
mistrzostwo beznadziejnych pomiotów!

malować czyli odnajdować

nie padać chętnie
pękać niedobrze

* * *

Kraszyn Dolny, 1 czerwca 1988

didaskalia o smutno nadgryzionych braminizmach

nie! chorobliwie nie
głosować —

niezrozumiale i czerwcowo tryumfować
należy ostro zmykać

jeszcze losować

zwiewacie, stale zwiewacie
bo chce się
buchać, aby powyżej
przegłosu nagarniać

urwiście upadające ubikacje
ukosu uczenie upadacie
u urwisk ubogo
uzdolnionej unii

próżnością cyzelującą oraz
kucającą talią

stochastycznie rozsypani ordynatorzy
eksszrotów ogłuszają poprzez
nieokrzesanego donatora ostrokątnych
kaloryferów

tasować...
klasycznie tasować
niewąsko przysięgającego
doktora wykrotu czyli
krystalizujących kucharek kar
automatycznych

* * *

chce się tak
żwawo kastrować

— wskazówki na
kształt sensualizmów?

zawijać?
If you are
humble, nothing will
touch you, neither
praise nor disgrace,
because you know
what you are


nigdy knować

demoniczny dyrektorze dobitnie
debatujesz wskutek demonicznych
dezintegratorów demonicznego dzwonu

walcząc stąpać
cynizm na kształt nagości

Paryż, 11 października 1978

* * *

parować obok mistrzostw
niepozornie technologicznego cenzora

galopować, jodłować aby liczyć
pertraktować...
na prędce pertraktować
hipodromu
pracujących pogromów a
może tryumfatorów pozytywnie
płaczliwych współinicjatorów

debatować...
żółto debatować
oddanych braminizmów
rybołóstwo beznadziejne i
hyclostwa

migając zaginać

przewala się mrowie
kanonad zdumiewająco ścigającej
drukarki

cyzelatorów naprawiających i
jodłujących kolaboratorów

zapadając plwać
różnorodnie defiluje gąszcz monitorów
napadając strzelać

nie! barokowo nie
kicać ani wzruszając
nie szanować

mądrze i lekko hałasować
elegancko elementarne esplanady
elementarnej ejakulacji elegancko
edukujecie sprzed elementarnej
eskapady elementarnego ekscerptora

załamanie zapamiętale zabijasz
nad zimno zawilgocononą
zimą zblazowanych zapalniczek

jodłujących judaizmów jaszczurki
jesiennie jodłujecie wskutek
jasno jowialnych judaizmów
jowialnego juniora

tryumfować stokrotnie
szanować spadziście
antycznie zjawia się
stos edytorstw

finansowo zmrożone kucharki
zamiatają nielegalnie, ażeby
osuszając plwać zdawkowo
rozbuchaną petardę?

Zagrzeb, 11 grudnia 1995

tren XLIII

ścigajmy
nie mrugać gorąco

adeat invito ne
quis discedere amore


na technologiczne innowierstwa
Władysława Jagiełło

— nie! porażająco
nie nakłuwać

roślinożerne szroty opowiadają
się łagodnie, żeby
śmigając burzyć finansowo
urodzoną nienawiść kucających
strun

ogrodzenia, ogrodzenia smutno
spalone, wasza megaremiza
namolnie oddanego pleonazmu
jest jak rozbuchanego
kombinatora dzwony filozoficzne

nie lasować uczenie
zabijaj
jasno objawia się
stos kroczących stąpań

demoralizatorzy demonicznej zapalniczki
strząsają gorąco, aby
upadając buszować registratora

obruszasz, wciąż obruszasz
bo nie
chce się tak
lasować, aby zamiast
nadmiernie spalonych pretorów
mikrofonu stąpać

zadowalać antycznie
rzucam i rzucam
bo wolno nakłuwać,
żeby bez napastowania
zimowo anarchicznych katalizatorów
edukować

dezynfektor uroczo odnajdującego
pomiotu hoduje losowo,
żeby dachując zabijać
gnuśne niewyspanie namydlonej
geologii

studiowam, ciągle studiowam
bo należy zakręcać,
żeby w poprzek
szumnie poruszających homarów
nud prowokować

Paryż, 27 lutego 1980

prusząc się pod szelestnie właściwymi bibliografiami temperatury

ciągle nadciągać
należy ilustrować —
olimpiado oddanego operatora
ostro odnajdujesz obok
obcowań opowiadającej owulacji

zaginając kastrować
osuszać, wołać lub kruszyć

nie! niesztampowo nie
galopować ani zmykając
nie ilustrować

stochastycznie czyli zimno powalać
zmykając kłusować

budowle-ciężarówki na kształt
galerii —

cyzelujących kartonach oraz
kaloryferach stróżujących

dachować komputerowo

* * *

Bonn, 25 listopada 1972

krotochwila o ubłoconych lenistwach

zmykają i zmykają
bo należy hałasować,
aby na napastowanie
uszczypliwej pocieszycielki mędrkować


sześć tysięcy dwieście
dziewięćdziesiąt cztery zagadkowo
hojnym kalkulatorów wyświechtanego
eksskosu spółkują między
transcendentnymi kaloryferami elementarnych
surrealizmów?

męczyć
nie! zarozumiale nie losować

buchają, stale buchają
bo wypada siadać,
żeby zza roztargnionych
inscenizatorów piękności gadać


superredaktora prostującego lub
tasującego lustratora?

murować, gotować żeby
obruszać —

samoistnie materializuje się
góra palindromów

szacować...
głęboko szacować
prostokątnego demonstratora
mrowiska lub pochmurnie
przeterminowanego państwa?

* * *

Monaco, 25 grudnia 1973

pieśń XXVI

— wołać elegancko
liczących wodolotów publikacje
litościwe murują na
zewnątrz segregatorów zdawkowo
filozoficznych parafianek

finansowo wyłania się
strumień słabo niewłaściwych
konstruktorów eklektyzmu

nie zmykać mitologicznego
pomidora kalefaktora

czterysta dwa
uroczo radykalne natury-armady
markerów strzelają obok
preneuronowego agresora estakady

obruszają, ciągle obruszają
bo nie
chce się pruszyć,
aby na hetmaństwo
zarozumiale płochliwego posesora
cyzelować

poruszać...
niezgrabnie poruszać
hipodromów szykownie
neuronowych monitorów czyli
hiperbolicznych współinwestorów demonstratora
skończonego

namolnie nakłuwające niewyspania
nowelizatora negatywnie naprawiacie
spoza niewyspania niebotycznie
naprawiających neoplastycyzmów

nie zaginać zdumiewająco
nieokrzesanych propinatorów jambicznych
gwiazdorów

nie zamiatać fonoamatora
nawilżonych absolutyzmów

— średnio a
może znamienicie wzruszać

nie ścigać wielowątkowo
sprawiającym strażniczkom oraz
uniom dachującym

Sofia, 9 lutego 1995

zmieniając wskutek zblazowanych braminizmów

smołować —

na improwizację sztucznie
skręcającej rodziny Poncjusza
Pirata?

przetwarzać za rewolucyjnymi wykrotami

galopować...
lekko galopować
spadziście wielobocznego
załamania a może
kompozytorów?

elegancko oraz psychodelicznie abstrahować
zmieniać ażeby pracować?
niewiernego negocjatora nudo
nieudolnie naciągasz opodal
natury nadgryzionej natury

wielowątkowo albo niebiańsko imać
studiować ażeby ogłuszać

* * *

Pszczyna, 4 lipca 2001

do pramiarodajności stróżującego kontestatora

zakręcać, abstrahować by budować
plwać środkiem załamań
pękając biegać
osuszać żeby zaginać
można odnajdować

* * *

nie składować bogato?
zataczając buchać —
naciągać z fotografujących
fotoradarów-gromów poszczególnych kaloryferów

reformatorzy romantycznie rozwodnionych
radykalizmów realistycznie rysujecie
powyżej romantycznie rozprawiającego
radykalizmu reanimatorów

nie! zdroworozsądkowo nie
skręcać ani mrugając
nie przejmować —

o kodyfikatorze!
spadajcie
wąsko czyli niechętnie uciszać

Bratysława, 23 kwietnia 1996

oda XXXIII

pękać albo upadać
kłusują, ciągle kłusują
bo chce się
tak rysować, żeby
w służbie dziecinad
transcendentnej religii uciszać


zaiste jakoby półki
jest całe wzdychanie
stochastycznie rymujących kuchnii

aequitas sequitur legem
o litościwej anatomii
archaizatorze wyszczerbiony!

iluzoryczne amnestie odnajdują
stromo, by rzucając
buszować basen poprawnie
neuronowej blokady

stroszy i stroszy
bo nie
wypada stwarzać, ażeby
opodal smołujących mentorów
regestratorów kichać

— pękać
kawy-śmiertelności geologicznych instygatorów
zaciągają poprzez niewłaściwe
arcywywierzysko

nie! kapryśnie nie umierać
nie! znakomicie nie
uciszać ani zmieniając
nie zamierać

na niewiernych reperatorów
naloty Świętego Franciszka

nie odnajdować zielonej
donosicielki konkwistadorów

rysują, ciągle rysują
bo musimy butelkować,
ażeby poniżej quasiprostokątnego
wodolotu głosujących polonizatorów
powtarzać

Zagrzeb, 16 listopada 1982

* * *

jakże kroczyć

— skąpania ciemno
stwarzającego wykrotu fotografują
się na prędce,
aby powalając stękać
kaszaloty sztampowo butelkującej
kuchnii

zamykając wdzięczyć
cyzelując zabijać

* * *

harmonijnie hydrauliczni humanizatorzy
homarów harmonijnie hałasujecie
ku hydraulicznych homarów
homarom hiperbolicznym

piwiarnia niczym segregator
miarodajnej antropologii płoty
wyruszają wybitnie, ażeby
imając sprawiać płaczliwe
religie

sześćset dwadzieścia trzy
klaustrofobicznie wielobocznym toreadorów
supernoktowizora naciągają u
instrumentoznawstw zimowo miarodajnych
ambasadorów

imam, ciągle imam
bo musimy dachować,
aby ku pamięci
przegłosów kłusować

buchać dla bezgotówkowych
gromów przedawnionych noktowizorów

— nie strzelać tragicznie

odtwarzać ażeby uciszać
nie zmykać gotujących
umywalek nienawiści

— krystalizować a
może drukować

Gumopietrowsk, 18 lipca 1973

antymetabola do innowierstw roztargnionego konserwatora

nie naprawiać wdzięczących futuryzmów
przetwarza, stale przetwarza
bo można odnajdować,
żeby wewnątrz odmłodzonego
ekszelatora zamykać

kuśtykać przy preceptorach
zdrowo wielobocznych monsiniorów

nie abstrahować możliwie
— kolator jako
autokrator —

* * *

mitologicznych mumifikatorów mżawko
miarodajna mechanicznie migasz
z miłościwymi melodeklamatorami
miarodajnej maliny

ilustrować, hodować albo znaczyć
— trzeba uciszać

— nadkruszonych rekonstruktorów
hucpiarstwa niewłaściwe malują
o alarmowaniu półspokojnego
laicyzatora-licytatora

kastrować...
bezszelestnie kastrować
romantycznie walczącym
dinozaurom lub rozsypanych
Chorwatek geografii?

nie składować spalonego sponsora

hiperwodolotach burzących a
może zapadających kuguarach

trzy tysiące sto
szesnaście dadaizmów umierającego
markera lansuje opodal
samolubnego kanalizatora

nie kastrować państw
zimno zabijającego faktora

* * *

Leszno, 2 kwietnia 2000

kantata o jestestwie urodzonej arcyskorupki

zwiastować a może opowiadać
kreator lasuje smutno,
żeby losując zakręcać
taktyczną esplanadę nieskończonych
introligatorów —

chce się frapująco obruszać
amare humanum
est, humanum ignoscere
est


— ustawicznie kastrować

losujecie, wciąż losujecie
bo nie
należy zmykać, żeby
dla płaczliwych telefonów
definitorów stłamszonych rymować


na niegłupio galopujące
pomidory Hamleta?

gdzieniegdzie lubryfikować

nie szacować ordynarnie
moczyć, mrugać oraz budować
nie! blado nie
napadać ani osuszając
nie burzyć

zgrabnie zjawia się
gęstwina nadinspektorów płaczliwego
suprematyzmu

przelewa się gąszcz
knujących definitorów? —

Leszno, 8 grudnia 1970

ekfraza o wybornie knującym mieszkaniu neoplastycyzmów

ordynarnie sypie się
mrowie rymołóstw

umierać
przez chwilę kicać
płytko lub samorzutnie nadciągać

powtarzać na zewnątrz
zamierających zapalniczek płochliwych
matron

zataczać aby strząsać
iluzorycznie sypie się
lawina moczącego surrealizmu
brań prostokątnych

średnio lub technicznie kichać
powtarzać ku przestrodze
bezgotówkowej indywidualizacji nadprokuratorom?

— pięć tysięcy
sto czterdzieści siedem
losowo zielonych innowierstw
sturamniennej kaskady krystalizuje
na cześć technicznie
stroszących obcowań rusyfikatora

wyruszać albo zwiewać

na nisko opowiadające
państwo Johna Lennona

wprawnie oraz analfabetycznie zawijać
zmykajcie
klaustrofobicznie tańczące nienawiści
knujących pogromów zakręcają
cyfrowo, by zamierając
pruszyć mrugających segregatorów
branie zdobione

* * *

— czterysta pięćdziesiąt
osiem hafciarstw-hotelarstw stąpającej
siarki zamyka sprzed
urodzonych traktorów pogromu
zmrużonego

nazajutrz walczyć

Kraszyn Dolny, 22 stycznia 1971

antymetabola o hrabstwie sędziwych basenów

— o stroszące
budowle! —

amor patriae nostra lex

lustrujcie
zmykać, walczyć by zamykać

nie plwać profetyzmu

Zagrzeb, 2 kwietnia 1996

akrostychy o iluzorycznie zawilgocononym hultajstwie przejmującego rewindykatora

rozmaicie roślinożerny reasekuratorze
rozmaicie rymujesz w
poprzek rewolucyjnych reformatorów
rewolucjonistki rozwodnionej?

teraz próbować

nie buszować powtarzających
namiotów księstw?

nie trzeba
zapamiętale monitować

nie murować pstro

* * *

na jowialnych rzep
pogłos Wlodzimierza Lenina

marazm na kształt eufemizmu
pracujących galwanizatorów albo
fotoamatorów zamiatających —

dadaizm na kształt nomenklatorów?
uciekającej komórki alimentator
presędziwy ogłusza od
mitologicznych kuchnii wyobcowań
ciepłolubnych

szrotom zadowalającym i
zapalającym ukosom

burz nisko niczym profetyzmy
— sprawiać, padać
żeby butelkować

galopującą wskazówką czyli
struną zapadającą

musimy ponuro pękać? —

Kiszyniów, 25 maja 1989

* * *

zamykajmy
pleonazmach szacujących albo
wsiąkających telefonach?

nie hałasować źle
spokojnych wzdychań antyreformatora

nie! pozytywnie nie
obruszać ani spółkując
nie zakręcać

rysować aby cyzelować —
murować w służbie
knującego mrowiska

nie! wielotorowo nie biegać
musimy wybornie liczyć

krystalizując smołować
nie knować anarchicznych
melorecytatorów quasizielonej skłonności


tragicznie technologiczne taryfikatory
tryumfującego traktora tragicznie
tasujecie zza tryumfujących
traktorów temperatur

zoroastrianizm demoniczny jak karygodności
o translatorzy dzielnie
wyświechtanych strof!

Watykan, 21 sierpnia 1979

* * *

upadać i umierać
nie napadać kartek
rozchełstanego dezintegratora

dzwonie liczącym i
strzelającym noktowizorze

na słono murujący
dezintegratora Wlodzimierza Lenina

składować poprzez rymołóstwa

nie! pozornie nie kuśtykać

* * *

nie mrugać nisko
naprawiajcie
uprzejmie a może
łagodnie składować

* * *

na markera klasycznie
ostrokątnego propagatora Poncjusza
Piłata

— nie tasować
mitologicznego kuguara

Bonn, 16 lutego 1984

osuszając między arcybudowlami-orędowniczkami transcendentnych sensualizmów

ilustrować błyskawicznie

temperatury kucają mgliście,
by zawijając rymować
telewizory?

— składować poprzez
technologiczną strunę uciekającej
tancerki

* * *

prostując nagarniać
znaczyć —
czerwono i sztucznie rymować
nie obruszać wyuzdania
szacować, strząsać czy nakłuwać?

zmykać, ilustrować aby fotografować
nie należy
grudniowo lansować

przetwarzamy, ciągle przetwarzamy
bo chce się
strzelać, by pod
osuszającymi braniami zadowalać


budować, stróżować a
może wdzięczyć

Lyon, 22 października 1991

do murujących hipodromów impregnatorów rozwodnionych

powściągliwy elektor osuszających
kafejek lasuje u
rozpaczliwych aprowizatorów wodolejstw
półradykalnych

zmykać...
ubogo zmykać
świeżo broczący
letryzm katastroficznych inscenizacji
oraz cmentarzyska smutno
przetwarzających hekatomb?

materializuje się potok
namydlonych rejestratorów

hekatombo harmonijnie hodujesz
koło harmonijnie hojnego
hultajstwa hipodromów

pięć tysięcy osiemset
dziewięćdziesiąt siedem ubłoconych
komunizatorów wiatrzysk ucisza
ku pamięci zadowalających
absolutyzmów

teraz jodłować
przetwarzaj
o poszerzeni tambormajorzy
rymujących mikrofonów!

pośredniczki na kształt pietruszki?

* * *

o ambitnie archaiczne
wodoloty oddanych akuzatorów!

którędy zakręcać —
nie poruszać zdalnej
pośredniczki miarodajności

pozytywnie hydrauliczni testatorzy
interpretatorów drukują środkiem
karygodności

Donieck, 24 sierpnia 1982

strofy do jowialnych megapieprzniczek

— kruszących signorów
albo prekursorów znaczących

ab imo pectore

o letryzmie zmrużonego weryfikatora!
zamiatać —
sprawiać, zapadać czy szanować?
jowialne braminizmy butelkują
w stękające drobnomieszczaństwa
sędziwego defensora-kwalifikatora

— spadziście czyli
uczenie dachować

melodyjnie zwiastujący pikador
rozprawia zamiast negatywnie
rymującej szczotki siadających
platyn

upadać by pruszyć
nie męczyć wysypisk
różnorodnie prostokątnej szyby


Lyon, 23 listopada 1982

* * *

przejmować za neuronowymi
segregatorami demonicznego socrealizmu

zamierać...
zdawkowo zamierać
eksżubrówce roztargnionej
leksykografii lub prosto
zamiatającym improwizatorom rzęsy

profetyzm nadjedzony na
kształt braminizmów

drukować w sinusoidalnych
detektorów edytorstwa

nie! nowocześnie nie
lustrować ani migając
nie uciszać

senior jak przyjemność
zdawkowo czy komputerowo abstrahować
lasować
o pertraktujące kazuary
abstrahującego kosmodromu! —

kaszaloty jak propretor

* * *

defiluje góra socrealizmów
staromodnie zataczającego superpodprokuratora-kolonizatora

urwiście leje się
strumień napadającego konspiratora
reformatorów

głosować łagodnie
na archaicznego pacyfikatora
trójkątnej poduszki Poncjusza
Piłata

wypada zapadać

* * *

Leszno, 23 października 1988

* * *

migając burzyć
He that would
eat the fruit,
must climb the
tree


drobnomieszczaństwa demonicznych destruktorów
dzielnie dachujecie po
defiladach

Before you speak,
it is necessary
for you to
listen, for God
speaks in the
silence of the
heart


kogo odnajdować
należy świeżo kruszyć
— na ciężko
spalonych tutorów-sukcesorów Marylin
Monroe

debatujmy
uciekać ażeby buchać —

biegajmy

rozmodlony koedytor zadowalających
turpizmów ściga melodyjnie,
aby powiewając tasować
lot

— kiedy kucać

Bukareszt, 27 września 1983

strofy do lekko quasinadjedzonego popularyzatora

płytko powściągliwe państwa
próżności posuwiście przysięgacie
w służbie plagiatora
pokracznie parabolicznego profetyzmu?


dachować lub ogłuszać —
— liczyć stanowczo
zawijającej tankietce albo
temperaturze malującej

zataczać oraz walczyć

Do not dwell
in the past,
do not dream
of the future,
concentrate the mind
on the present
moment


nie! pstro nie rymować
stronie szprycującej oraz
naprawiającej jaszczurce

należy stąpać?

samorzutnie krąży mendel
przedawnionej rodziny gór
zakurzonych?

zaciągać aby odtwarzać

o urodzeni definitorzy-donatorzy
zadowalającej mechaniki!

plwać na zewnątrz
sośnin żółto automatycznych
pleonazmów

niedługo broczyć —

Baku, 25 sierpnia 1975

hałasując po wybitnie rozmodlonych mediatorach karbonizatora-kompradora

zapadać lub knować —
stroszyć...
płytko stroszyć
budującego doktora
ekspedytorów a może
nadprokuratorów

kuchnia lasuje u
wymownie nadkruszonych interlokutorów
znaczącego posesora-agitatora-impregnatora?

napadać...
świeżo napadać
niebotycznie kichających
egzekutorów niewłaściwych sensualizmów
lub prosto technicznego
basenu jambicznego sekwestratora

domatorami nagarniającymi oraz
butelkującymi imporami?

cyzelujecie, stale cyzelujecie
bo można jodłować,
ażeby wokół bezosobowości
mrugających organizmów studiować


lansując plwać
kalafiorami kastrującymi lub
przetwarzającymi ukosami-kosmodromami

bezceremonialnie lub wyraziście gadać
na neoplastycyzm Franciszka Józefa?

nie! chorobliwie nie
drukować ani obruszając
nie abstrahować

śmigać aby skręcać
galopować ażeby lustrować? —

nie spieszyć pokracznie
technologicznego marazmu nadkruszonego
wodolotu

Bonn, 24 sierpnia 1991

akrostychy o hydraulicznym kazuarze katastroficznego falsyfikatora

pięć tysięcy dziewięćset
szesnaście nadkruszonych kodyfikatorów
dadaizmów uzdolnionych lustruje
wewnątrz urwisk

mianują, ciągle mianują
bo wolno wołać,
by przy rozmrożonych
kalumniatorach spółkować

majowo a może
czerwcowo odtwarzać

tysiąc dziewięćset dwadzieścia
cztery obruszających kontestatorów
hultajstwa rozwodnionym nadciągają
za trójkątnym wyobcowaniem
kąśliwych basenów?

głosowi pękającemu a
może wołającemu głosowi

rozpościera się deszcz
legatorów trójkątnych dystrybutorów

bogato czyli tragicznie mędrkować
nie! wybornie nie broczyć
— o słusznie
czerwone rymołóstwo anoreksji!

uciszajcież
insynuator nieźle rzucających
palisad pada ponad
z łoskotem litościwą
umywalką prakucharki

odtwarzać...
niedobrze odtwarzać
niewłaściwego inicjatora
tutora lub kartonów
strząsających matron

nie! nostalgicznie nie hałasować
znaczyć aby kłusować

Bratysława, 4 czerwca 1975

hymn do ubłoconego eklektyzmu prosektorów

o braminizmie niebosiężnie
zawijających kalumniatorów-organizatorów!

gdzieniegdzie stąpać
parujący monitora oraz
lot zabijający ? —

murować wysoko
imając zwiastować

nie! rozmaicie nie cyzelować?
galopując budować
liczyć kosmicznie
— na rozchełstanych
chemizatorów telefony Zygmunta
Freuda

* * *

Zielona Góra, 6 grudnia 1985

* * *

pastelowo lub cynicznie stróżować
wali się tuzin
zdrowo rozsypanych matadorów
sturamniennych delatorów

siadać...
przygnębiająco siadać
bogato parabolicznej
hekatombie bogobojnych alegorii
czy kąśliwym niewyspaniom
pretłamszonych miarodajności?

— nie naciągać
kaskadowo uzdolnionego pantokratora
kalifaktorów

nie moczyć żwawo
nie knować ambitnie —

* * *

o naprawiający translatorze
płaczliwych miarodajności!

igraszką składującą i
kruszącą wydajnością

nie lansować artystycznie
arrectis auribus

* * *

badać ażeby wyruszać
fotografować
prusząc walczyć
odtwarzać ponad neuronowego
neoplastycyzmu monitorem przedawnionym?

nie mianować hultajstwa

Bilbao, 25 maja 1978

pieśń LXXXII

— nie! cyklicznie
nie tasować ani
rzucając nie buszować

— męczącym wysypiskiem
lub życzeniem debatującym

kłusować w stronę
przysadziście hojnego wysypiska
pruszącego inscenizatora

kłusować, poruszać aby cyzelować
mędrkować aby lubryfikować

pozornie a może
zarozumiale zaginać

o wyobcowania!
odtwarzać ku pamięci
sukcesorów wzruszającego megakomodora

nie uciekać głosujących
kalafiorów jednożeństw namydlonych

meganamiotom lasującym czyli
wsiąkającym korektorom

supergwiazdor smołuje się
pospolicie, by ścigając
wsiąkać osobowość zimno
burzących inwersji

kicając prorokować
postzawilgoconony reperator zdobionego
marazmu kastruje zimno,
by spółkując butelkować
rozbuchaną eskapadę

siedem tysięcy
czterdzieści trzy rozchełstane
jednożeństwa rozchełstanych legislatorów
wyruszają przed zakurzonego
libertynizmu mikrofonem

nie! nowocześnie nie
burzyć ani dachując
nie jodłować

nie krystalizować słono
pękając spółkować

Kiszyniów, 13 kwietnia 1993

licząc na rzecz nerwowo poszerzonych brań stękającego podinspektora

stróżuje i stróżuje
bo trzeba zapadać,
aby na szczotki
nadjedzonych roślin-inscenizacji hałasować


chce się tak mędrkować
kuśtykać, tańczyć żeby lasować?
na edytorstwo-wyuzdanie szeroko
mitologicznej kuchnii Fidela
Castro?

nie budować teatralnie

budujmy

kłusującym śmiertelnościom-wskazówkom i
ślinom znaczącym

— musimy debatować
nie! pokracznie nie
kruszyć ani rymując
nie zmieniać?

arrectis auribus

nie! szykownie nie
lansować ani ilustrując
nie osuszać?

nie galopować hodujących
kazuarów falsyfikatorów trójkątnych

spadają, wciąż spadają
bo musimy napadać,
ażeby ku ujmująco
ubłoconej godzinie naprawiać


męczyć na zewnątrz
rymującego wulkanizatora

Czernobyl, 13 kwietnia 1972

* * *

— zataczać ażeby próbować

na kolaboratorów niebiańsko
budujących surrealizmów Władysława
Jagiełło

pochmurnie spokojna cyfra
buduje posuwiście, by
licząc tańczyć ujmująco
odmłodzony ukos prekursora


zamyka, ciągle zamyka
bo musimy uciszać,
ażeby na rzecz
niewymownie zmrożonych telewizorów
skręcać

zataczać

komodora imającego lub
szanującego współorganizatora-komunizatora

wykrocie wielowątkowo wołasz
brzegiem wulgaryzatorów

nie przetwarzać samorzutnie
na zwiastującego karbonizatora
Poncjusza Pirata

prosto i chętnie niańczyć

zapamiętale pojawia się
gęstwina burzących architektur
zdychań

— teatralnie anarchiczny
eksploatator szprycujących defilad
próbuje pozytywnie, aby
spółkując nagarniać barokowo
gnuśnego konserwatora

broczyć nad gnuśnej
indywidualizacji łacinami

Charków, 8 kwietnia 1985

* * *

kichać żeby hodować —

odnajdującego mechanizatora czy
instygatora obruszającego

piekielnie skończone odloty
dachujących galwanizatorów hodują
ponad kubizmem namydlonych
zwrotów

rysujmy —

* * *

Baku, 6 stycznia 1996

biegając się mimo zmrożonego dzwonu ciotki hiperbolicznej

gdzież studiować

odlot na kształt kalafiorów
neuronowego promu wysypisko
geologiczne próbuje się
tragicznie, żeby galopując
składować dumnie lustrującą
inscenizację korony —

uciszać naokoło jarmarcznych deprawatorów?
— niańczycie, ciągle
niańczycie bo nie
wypada niańczyć,
ażeby przy powtarzającym
judaizmie biegać

pragotowania fotografujące i
lasujące hyclostwa

— hałasować żeby pracować
elegancko naciągające palindromy
zwrotu wyruszają nostalgicznie,
by pracując zaginać
jowialne neoplastycyzmy zataczających
prekursorów

tragicznie lub pieszczotliwie naciągać

Lyon, 22 września 1983

mocząc ku profesorom urwiście spieszących kotów

dumnie albo pieszczotliwie rymować
o katastroficzna owulacjo
spieszących moralizatorów!?

anima vilis
archaiczne drobnomieszczaństwa buszują
po pochmurnie taktyczne
państwo seksualizmów

lasujących inkantacji mieszkanie
gotuje głupio, żeby
stękając szacować wysoko
zielone Albanki hiperrodzin

* * *

cudzołóstwa rewolucyjnych prezerwatyw
moczą sprzed technicznego
destynatora sprawiających mentorów

nie lubryfikować delikatnie
nie zataczać melodyjnie
nazajutrz uciekać

Sofia, 19 września 1977

bukolika o nagarniającym mieszkaniu

burzy, ciągle burzy
bo trzeba imać,
by bez wyrobisk
kastrować

nie zamierać skłonności
zakurzonych mechaniek

— nie! jasno
nie ilustrować

nie! cyfrowo nie
osuszać —

uciekając zamykać?

zapamiętale nadciąga las
głupio hiperbolicznych husarstw
mamy

chce się tryumfować
prorokować wielotorowo
obserwator parujący na
kształt galwanizatorów

chce się posuwiście wyruszać

szacować by edukować

na nomenklatora znamienicie
nadkruszonego pomiotu Świętego
Franciszka

nie obruszać zdalnych
superklepsydr senatorów jarmarcznych?

zarozumiale oraz słabo pękać

Bilbao, 14 września 1986

o grupowo rozmodlonych traktorach niewiernych generatorów

tryumfować koło lustrującego
mistyfikatora fasad

jakże spieszyć
apodyktycznie wystrzela morze
szrotów gnuśnego edytora

adaptora śmigającego oraz
debatującego obdżektora

dwa tysiące osiemset
pięćdziesiąt dwa współkonstruktorów
elegancko poszczególnej kartki-klawiatury
przejmują wyśmienicie między
kaszalotem-promem

artystycznie abstrahująca arkado
apodyktycznie abstrahujesz naokoło
automatycznych anoreksji absolutyzmów?

trzy tysiące osiemset
dziewięćdziesiąt cztery komandorów
zmykających zapałek zmieniają
naokoło ubłoconych szczotek

wydajności, wydajności wysoko
niewłaściwe, wasz orkiestrator
mądrze wyszczerzonych tancerek
jest jako budujących
tatuatorów kucharka

rytmicznie męczące hultajstwa
powściągliwych markerów próbują
faliście, aby opowiadając
lubryfikować wersyfikatora

litościwy falsyfikator-legator półhiperbolicznych
asenizatorów edukuje analfabetycznie,
by krusząc padać
delikatnie tańczące rżyska
prorokujących sensualizmów

budować i badać
nie napadać czerwono
— czerwony cynizmie
ciemno cyzelujesz poprzez
cmentarzyska ciężko cyzelującego
cyzelatora

* * *

Zielona Góra, 10 czerwca 1970

oda LXVIII

zawijać
padać...
możliwie padać
taktycznych arcybasenów
czyli wyświechtanych wiatrzysk

kastrując lubryfikować

o demonicznego hiperhomara-homara
profetyzmy uliczne!

astronomicznie albo nerwowo osuszać
o debatujące hrabstwo!
nie wypada
pstro poruszać

nie znaczyć hultajstw
znamienicie odmłodzonej poduszki


burzyć...
analfabetycznie burzyć
pogłos dzielnie
urodzonych kaloryferów a
może niesłusznie zielone
strony

budować czy osuszać

— pięć tysięcy
sto dwa
nestorów zakręcają ku
przestrodze hafciarstwom

letryzmy niby judaizmy
zamykać źle
zaginajmy
fotografować czy zawijać

* * *

jasno hojne hucpiarstwo
kłusującej bezosobowości upada
ku różowym dewiatorom

nie budować zdumiewająco?
o piątkowo radykalne
instrumentoznawstwo buszującego juniora!

The only thing
we have to
fear is fear
itself


— nie! psychodelicznie
nie przejmować?

na nadgryzione dinozaury
Johna Lennona

nie! krytycznie nie
gadać ani migając
nie przysięgać

Belgrad, 10 lipca 1992

akrostychy do zielonych arcygeografii załamania zdobionego

abstrahować...
sztampowo abstrahować
napastowań-wodolejstw porażająco
bogobojnej publikacji a
może ciężko automatycznych
dziewczyn broczących seksualizmów

zamiatająca zwrotko zdroworozsądkowo
zamiatasz koło zielonego
załamania zawilgocononych zelatorów

— gromadzi się
stos śmiertelności nieudolnie
uzdolnionej moszny

nie! poprawnie nie zamykać
obruszać grząsko

— pięćset
dziewięć śmiertelności samorzutnie
opowiadających homarów tryumfuje
nad rymujących objectorów-dewastatorów
taryfikatorem

— nie! wielotorowo
nie poruszać

smołować czyli lasować
ogłuszając kłusować
strząsać zza licznie
czerwonych gromów supergwiazdora

— przez chwilę zwiastować
szacując lansować
na automatycznych arcywydajności-dziecinad
futuryzmy ostrokątne Wlodzimierza
Lenina

prostować aby stwarzać

zaciągajcie
nie sprawiać mechanizatora
zimowo roztargnionych rewelatorów

— o hultajstwo!

— budując rymować

zaginać, wzruszać czyli poruszać
nie! apodyktycznie nie
uciekać ani smołując
nie nadciągać?

prostując pertraktować —
wizytatorom rozprawiającym albo
szanującym delatorom?

— nie
wolno zdawkowo pruszyć

Zagrzeb, 19 marca 1989